NIEDŹWIEDŹ



Michał. Najbardziej Uśmiechnięty Chłopiec Świata. Dwa dni po Nowym Roku, niespodziewanie, pięknie. Spacermistrz. Słowotwórca. Szybkochód. Przedszkolaczek z wyglądu. Miłośnik koni. Uwielbiający wyrzucać śmieci, kreślić koła, pytać siostrę, czy mu TO pożyczy. Cudosen. Kokiet. Najdroższe dziecko, jakie mogło nam się przydarzyć.

LIL NIEDŹWIAD (prawie 6!)
Pierwszy, Zimorodek, Styczniowy Syn.
Chłopczyk. 03/01/2012.

Imiennik Międzynarodowego Dnia Kawy.
Spacermistrz. Leśnooka radość istnienia.

Anioł. Jordan. Bułhakow.
5 maja 2011

Dzień dobry,

nie mam za dużo lat i desperacko nie pragnę dziecka. Nie jestem też nastolatką, którą tabletki antykoncepcyjne czy wysokość temperatury na
termometrze pomyliły się z witaminą C. Mam lat akurat, małżeński staż równie sycąco urokliwy, codziennie nęcący uśmiech. Jesteśmy gotowi
na Iskrę, która na pewno gdzieś tam krąży z przeznaczeniem i podpisem dla Was. Nie ma skrzydeł, ale pozimowi podróżnicy z Afryki - nawet o
tym nie wiedząc - zsyłają nam uśmiech.

Przeczytasz o tym w 2029 roku, lub później i uśmiechniesz się, że Twoja matka (teraz pewnie czterdziestoklilkuletnia), zrobiła Ci taki prezent.
Zimny maj, staramy się o Ciebie, cud.

7 maja 2011

Jest piąta jeden. Trzeci test w życiu wskazuje niewyraźną kreseczkę, ludzki hormon. Kot zagląda do łazienki. Budzę Mężczyznę i pytam, ile widzi kresek. Widzi dwie. Sprawdzam jeszcze -set razy, czy to nie moja wyobraźnia.
Zasypiamy. Jest 7 maja 2011 roku. Licząc księżycowe miesiące, pojawisz się w okolicy 6 lutego 2012 roku. W poniedziałek zbadam krew. Dzwonię tylko do Siostry. Rodzicom, szeptem, na imieninach Dziadka powiem jutro. Jutro, już jutro.

Wzdymam się. I chcę jeść tylko zupy, który gotuje Twój Ojciec.

* usypiasz mnie w dziwnych porach dnia, w nocy nie mogę spać
* i dymy w żołądku, po każdym posiłku, dość wstydliwe
* przestałam lubić czekoladę = jestem pewna, że jesteś

(2011)

07.05 dwie kreseczki
08.05 mówię Hani, Tajfunowi, Kowalikom
09.05 Marysi i Andrzejowi
11.05 Babci Krysi
12-14.05 Warszawce & Amerykańcom
13.07 myśleliśmy już, że Cię straciliśmy (..)
08.08 pierwsze, odczuwalne ruchy!
29.08 to Chłopiec :)

(2012)
03.01 godz. 11.35 Przywitanie
15.01 niedzielny powrót do domu

14 dni życia.
  Rihanna - We found love / Ostry - Synu

Po dwunastu piekielnych dobach rozstania, w niedzielne popołudnie przybywasz do domu. Jest radość zmieszana z obawą, czy damy sobie radę. Wielkie wzruszenie, zaskoczenie pełną nieprzespaną, krzykliwą nocą. Jest strach o Twoje nienasycenie, zmęczenie sięgające zenitu. Chwilowe zdenerwowanie, pytania dorosłego, bo nie wiemy czego chcesz, pragniesz, marzysz?

.. a w styczniu
codzienny bieg przez płotki z maluchem u piersi, wgryzanie się do krwi w pasje na pohybel rutynie dorosłości - Grażyna Plebanek

03.2012 przejście z naturalnego karmienia na Naan Pro 1 po długiej walce o karmienie piersią
05.2012 zaczynają wyrzynać Ci się ząbki (i już nie przestają, w listopadzie masz ich już osiem)
06.2012 zaczynasz raczkować
07.2012 zaczynasz stawać przy meblach
10.2012 samodzielnie chodzisz
12.2012 przestajesz jeść w nocy i korzystać z butelki, mówisz swoje pierwsze słowo AM, zaczynasz samodzielnie jeść łyżeczką

Roczniak.
(2013)

01.2013 potrafisz pić samodzielnie z kubka niekapka z twardym ustnikiem
02.2013 pięknie mówisz TATA
02.2013 zasypiasz bez bujania, tuląc się do nas wieczorem lub samodzielnie w dzień
03.2013 mówisz długo oczekiwane MAMA
05.2013 rozstajesz się ze smoczkiem
06.2013 zaczynasz mówić jak rakieta [ pierwsze zdania: MAMOOOO LEEEEEKI! / TATO! HALO! ]

Dwuletni.
2014

03.01.2014 (Twoje drugie urodziny) masz na sobie pieluszkę po raz ostatni
24.02.2014 pierwszy dzień w żłobku (grupa 2,5-3,5 ; nazywamy go przedszkolem)
22.04.2014 pierwsze odczytane słowo POCZTA 
05/2014 mówisz o sobie ja (zrobiłem, lubię, wstałem) zamiast Michał (zrobił, lubi, wstał) 
05.2014 przechodzisz traumatyczny (dla nas) bunt 
07.2014 pierwszy prawdziwy rysunek z rozpoznawalnym motywem słońca (i inne głowonogi)
07.2014 bezpośrednie, prawdziwe wyrażanie własnych uczuć i argumentowanie swojego zdania 
07.2014 dziadku, a ty też masz siusiaka?!

Trzylatek trzeciego stycznia.


Trzy i pół latek kończy ukochany żłobek.

 Czterolatek. Matematyczny mistrz.
Cztero i pół letni dajesz mi siłę piękna, którym dla Ciebie jestem. Kocham cię nad życie i jesteś taka piękna to częste, dobre słowa którymi mnie torpedujesz. Synku, Słońce..


08.2016 dwa kółka w dwie godziny :)
02.2017 literuje, sylabuje
03.2017 jeden z trójki 5-latków w przedszkolu CZYTA (serce, Synu!)

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty